Konferencja Bezpieczeństwa w Mikołajkach 2007 r 
       12 grudnia 2007r  w Mikołajkach odbyła się  konferencja  poświęcona bezpieczeństwu  na naszych wodach środlądowych.  Formalnym organizatorem konferencji był wojewoda warmińsko-mazurski. Faktycznym PZŻ. Tematyką konferencji była analiza przyczyn i skutków tragicznej nawałnicy w dniu 21 sierpnia 2007 roku   Uczestnikami konferencji były służby biorące udział w akcji ratunkowej podczas i po tragicznej nawałnicy. Reprezentatami internetowego środowiska żeglarskiego byli przedstawiciele stowarzyszeń SAJ i Samoster.
        PZŻ w dalszym ciągu nie chce zrozumieć że skończyły się czasy  gdy był  "jedynym" reprezentantem żeglarzy w Polsce i nie przysłał zaproszeń do żadnego ze stowarzyszeń niezależnych.  Nie można było na to pozwolić, gdyż zgodnie z programem konferencji miały być opracowane wnioski i zalecenia.  Na konferencji musieliśmy zaprezentować nasze stanowisko-stanowisko internetowego środowiska żeglarskiego, gdyż po wczesniejszej histerii że tragedia została spowodowana dotychczasową liberalizacja naszych  przepisów, wyrażanej przez media, oficjalne osoby i rożne środowiska,  zachodzila obawa że wielu na tej tragedii będzie chciało żerować i kosztem żeglarzy "zadbać" o własne interesy.  Wprosiliśmy się "na siłę" :-)).  Z naszej strony w konferencji uczestniczył Mariusz Główka jako przedstawiciel  Stowarzyszenia Żeglarskiego Samoster i Włodek Ring bedacy przedstawicielem Stowarzyszenia Armatorów Jachtowych -SAJ.

Oto przebieg konferencji napisany na podstawie relacji Mariusza Główki i Włodka Ringa.

     Konferencję w Mikołajkach,  w imieniu Wojewody Warmińsko-Mazurskiego otworzył prezes W. Karczmarek  witając zaproszonych gości m.in:  Dyrektora Instytutu Meteorologii w W-wie, vice-Komandora Mazurskiej Służby Ratowniczej z Okartowa, Przedstawicieli  Mazurskiego WOPR, Dyrektora  Inspektoratu Żeglugi Śródlądowej w Giżycku, Dyrektora RZGW Giżycko,  Naczelnego Redaktora "Żagli", Prezesa  Stowarzyszenia Producentów Jachtowych, właściciela firmy A-hoj, przedstawicieli Policji, Straży Pożarnej, Wojewody Mazursko Warmińskiego.

     Jako pierwsi wystąpili przedstawiciele IMGW. Wystapienie było bardzo interesujace i ciekawe, a najbardziej animacja wykonana na bazie zdjęć z radarów meteorologicznych pokazująca tworzenie się nawałnicy w dn. 21 sierpnia. Z typowej chmury, która powstała w płd.- wsch. Polsce na obszarze Podlasie rozbudowała się gigantyczna chmura burzowa o niespotykanych rozmiarach. Pierwsze ostrzeżenie o zagrożeniu o godzinie 1400 zostało wysłane do Radia Olsztyn, Radia Białystok i do Wojewódzkich Centrów Zarządzania Kryzysowego. O 1445 nastąpiło uderzenia nawałnicy w Mikołajkach. Ostrzeżenie było wysłane pomimo awarii łączności (TPSA) z najbliższym Mazurom radarem meteorologicznym, jaki jest w Legionowie.        Kolejne wystapienia to:

  • przedstawiciel Straży Pożarnej. Wystąpienie było poświęcone akcji  poszukiwawczej zatopionych jachtów i zaginionych osób.  Akcja ta była prowadzona jeszcze przez wiele dni po 21 sierpnia.
  • przedstawiciel Mazurskiego WOPR. Bardzo ciekawe wystąpienie z pokazem slajdów o przebiegu akcji ratunkowej w dniu 21 sierpnia.
  • Przedstawiciel Komisji Szkolenia PZŻ miał  wystąpienie mało ciekawe i w zasadzie dotyczyło minimalnego wieku od którego można szkolic na stopnie żeglarskie. 
  • bardzo ciekawie i rozsądne wystąpienie miał znany konstruktor Andrzej Skrzat. Przedstawił jakie są wymagania stawiane producentom jachtów przez prawo europejskie. 
  • przedstawiciel PZŻ Stefan Heinrich mówił o środkach ratunkowych jakie powinny znajdować się na jachtach. Wyraźny nacisk kładł na obowiązek posiadania kamizelek ratunkowych spełniających normy europejskie. 
  • przedstawiciel RZGW Giżycko  w swoim wystąpieniu zaproponował  wprowadzenie do rozporządzenia Ministra Sportu i Turystyki zapisu nakazującego obowiązkowe zakładanie kamizelek  w trudnych warunkach. Wywiązała sie krótka dyskusja która pokazała  bezsensowność takiego zapisu.  Typowy przykład myślenia urzędnika -wprowadzić nakaz  i już  będzie dobrze. 
  • Adam Woźniak  mówił o wypadkowości jachtów morskich. Wygladało ze prelegent pomylił konferencje.
W dyskusji głos zabrali:
  • senator poprzedniej kadencji p. Pietrzak . Jak to polityk, dużo mówił  ale tak aby nic nie powiedzieć. Na koniec swojego wystąpienia  pokazał że znajomość prawa nie jest jego najmocniejszą strona.  Stwierdził że tragedię spowodowały przepisy liberalizujące w polskim żeglarstwie. (Dla przypomnienia tragiczna nawałnica miała miejsce 21 sierpnia 2007 a "bezpatencie 7,5m" wchodzi  od 1 stycznia  2008r czyli praktycznie dopiero od nowego sezonu w 2008 roku. )
  • przedstawiciel KG  Policji  mówił o kordynowaniu akcji ratowniczych. 
  • "nasz",  przedstawiciel SAJ Włodek Ring  streścił referat Stowarzyszenia Armatorów Jachtowych (do zapoznania sie na stronie SAJ). Referat  został bardzo dobrze przyjęty przez uczestników konferencji.  
  • "drugi nasz", przedstawiciel stowarzyszenia "Samoster" Mariusz Główka. Nie zgodził sie z wypowiedziami senatora Pietrzaka. Gdy przypomnial że liberalizacja nie mogła być przyczyną tragedii ze wzgledu ze dopiero wejdzie od 1 stycznia zgromadzeni na sali poparli go cichym aplauzem. "Dobił" pana senatora danymi z prokuratury olsztyńskiej z których wynikało że wszyscy prowadzący łódki z których w wyniku wywrotki utonęli ludzie posiadali patenty a stan techniczny łodek był dobry i  zgodny z przepisami. 
Z innych doniesień wiem ze wystąpienia "naszych" zostały bardzo przychylnie przyjęte przez uczestników.

Po wystąpieniu Mariusza  okazało sie że kończy sie rezerwacja sali i jest to już koniec konferencji. Nawet nie było czasu na opracowanie wniosków. Wnioski mają być opracowane przez PZŻ w późniejszym terminie.  

Zdaniem Mariusza "
W rozmowach kuluarowych dało się trochę przedstawić nasze stanowisko i co więcej, niektórzy PZŻtowcy zdawali się je rozumieć i nawet zgadzać z niektórymi tezami, np. po co obowiązkowo szkolić, skoro wiedzę ma weryfikować egzamin. Widać, że u nich też ścierają się różne opinie. Referat SAJ w ilości 35 egzemplarzy rozszedł się dość szybko, plakat Samosteru bardzo się podobał. Ogólnie na konferencji nie działo się nic, co byłoby niekorzystne z naszego punktu widzenia. Myślę, ze nasza obecność była pożyteczna."  

Wojtek Kasprzak.