Bibloki w praktyce

Waldek Frankiewicz ma na swojej łódce system refowania oparty na biblokach.  Oto jak go przedstawia.
"""Patencik zainstalowałem na moim Maku 606 w 1993 roku Głównym powodem było to ze moja łódka jest mocno przeżaglowana (maszt 9m i pow. żagli 21.5m2)i gdy mocniej powieje już ok 3st B trzeba szybko redukować pow. żagli poza tym pływam z załoga mało żeglarska (rodzina) i  wszystkie czynności związane z prowadzeniem łódki musze wykonywać sam. Jeśli chodzi o refowanie ten patencik został bardzo dokładnie przetestowany w rożnych warunkach wietrznych (tylko srodladzie) także wtedy gdy powiewało tak "ze i Kormorany szły w ślizgu" i spełnia moje oczekiwania.
Nok bomu zielona lina to refsztenkla 1 refbanty pomarańczowa to refsztenkla drugiej refbanty. Oba bloczki które widać to pozostałość po pierwszych (nieudanych ) próbach z biblokami obecnie służą jako 
miejsce zamocowania refsztenkli. 
Pięta bomu, i standardowe okucie z firmy Mast z przerobiona ośką uzupełnione prowadnikiem refhalsów są to dwa elementy, które musiałem dorobić pewnie dzisiaj można to po prostu kupić Liny żółta i zielona (w paski) to refhalsy  Pięta bomu gdy jest założony pierwszy ref. i żagiel jest sklarowany. 
 

 

  Refowanie odbywa się w następujący sposób:
1.plynac bajdewindem lekko odpadam tak by nie stracić zanadto prędkości przy pracującym tylko foku.
2.luzuje obciągacz bomu i talie oraz lekko wybieram topenantę Grot praktycznie przestaje pracować głównie dzięki dużemu skrętowi górnych partii.
3.luzuje fal grota tyle ile trzeba (mam to trwale zaznaczone na fale grota) i zapinam go stoperem
4.przez kabestan wybieram refhals i blokuje go stoperem
5. wybieram refsztenklę do oporu i w stoper.
6. luzuje topenante wybieram obciągacz bomu, talie, wracam na kurs.
    Powyższe czynności jestem w stanie wykonać w czasie poniżej minuty będąc  sam w kokpicie jednocześnie trzymając w miarę możliwości kurs. W dwie osoby jeszcze szybciej i na pewno bezpieczniej.
7. Teraz można  już spokojnie sklarować refbantę  (tego raczej w pojedynkę nie robię).

    Rozrefowanie jest b. proste obowiązują te same zasady co przy stawianiu
żagli po prostu luzuje obciągacz wybieram trochę topenante odpinam
stopery od reflin i wybieram fal grota.
 
Grot w chwile po zarefowaniu można na nim normalnie płynąc nawet nie podwiązując fałdy żagla refsejzingami chociaż nie wygląda to zbyt schludnie jest całkowicie bezpieczne. 
Tak wygląda nok bomu gdy jest założony pierwszy ref  i żagiel jest sklarowany.
(widoczne bloki, pozostłość z wcześniejszych eksperymentów pełnią rolę bisów czyli mocowań reflin - dop. Wojtka K)
     Przy instalowaniu bibloków trzeba zwrócić uwagę głownie na prowadzenie lin refujących i położenie bloków.  IMO najlepiej fal grota, oba refhalsy i obciągacz bomu umieścić razem na jednej burcie a topenante i refsztenklę na drugiej. Bardzo ważną rzeczą jest odpowiednie wzmocnienie grota w okolicach "refowych" rogów wyposażenie ich w odpowiedniej średnicy luwersy i ew. wzmocnienie samej refbanty (w moim przypadku tego nie zrobiłem i jak na razie nie zauważyłem żadnych niepokojących objawów). Trzeba zwrócić także uwagę na położenie samych bloków na bomie.  IMO jeśli bloki są na samym noku  (tak jak je umieszcza Mast) to mocowanie refsztenkli powinno być ok 10 cm ( to tez pewnie od wielkości łódki) za jufersem w rogu szotowym w kierunku noku na bomie.  Żagiel musi być oprócz tego że ściągnięty do bomu to także bardzo mocno napięty wzdłuż liku dolnego. Prowadnice refhalsow chyba najlepiej umieścić na osi okucia łączącego bom z masztem bloki przy pięcie masztu prowadzące refliny powinny być umieszczone tak by po bardzo mocnym wybraniu tychże nie powodowały ściągania bomu na jedna z burt (czyli możliwie blisko osi obrotu bomu)
Wady biblików są następujące :
---- duże koszty m.in. przeróbka grota
---- straszna plątanina lin na pokładzie u mnie w sumie aż 8 (fal grota, refhals1, refhals2, obciągacz bomu,   topenanta, refsztenkla1, refsztenkla2, fał foka) strach pomyśleć jak to będzie wyglądać jeśli ktoś ma jeszcze spinaker
---- dodatkowe 2 kabestany i to koniecznie z korbami.
Inne uwagi:
---- refliny powinny być w dosyć gładkim oplocie tak by nie zacierały się przy jufersach mogą się nawet trochę rozciągać (tzn nie musi to być Dyynema)
---- dobrze jest jeśli stopery są takiej konstrukcji ze umożliwiają wybieranie liny bez ich otwierania.
---- warto sprawdzić działanie całego patentu na słabym wietrze i potem potrenować na coraz mocniejszym przy rożnych kursach względem wiatru.
Zalety:
---- koniec stresów przy refowaniu w złych warunkach
---- łatwo przekonać żonę ze wcale nie wieje tak mocno i możemy płynąc a jakby powiało jeszcze mocniej to przecież zarefować się to żaden problem
---- jeśli patent jest dopracowany to można zarefować się nawet w połówce
---- kontrola nad profilem żagla """
Powyższe materialy pt "Bibloki w praktyce", zostały napisane przez Waldka_Frankiewicza .



Ze swojej strony dodam  że na pierwszej mojej rodzinnej  lódce w celu ograniczenia liczby lin, refszkentla i refhals byly zalożone tylko dla I refu. Jezeli zachodzila konieczność założenia II refu postępowało sie następujaąco:
---- brało się I ref  (jeżeli jeszcze nie był założony).
---- luwersy pierwszej refbanty mocowało się mocno do bomu.
---- wywlekało sie refszkentle i refhals z I refbanty i przewlekało sie przez luwersy II refbanty.
---- zakładało sie II ref.
Dłużej to trwało ale też można było zrobić samemu. O 1-2 minuty dłużej. :-)
W jachtach morskich najczęściej jest tak że system refowania uzbraja sie zakładając refszkentle i refhals przed rozpoczęciem refowania. Jest to możliwe bo jest zdecydowanie więcej czasu i jest zaloga a i liny sa krótsze, przeważnie nie są prowadzone do kokpitu.

Ech, żeby tak więcej grupowiczów nadsyłalo materiały do strony.
Pomarzyć dobrze jest.... Wojtek.