Fok czy grot ?


30.01.1999
Na grupę bardzo często powracają następujące pytania: 

-- Kiedy się pływa na slupie na samym foku ?
-- Jak refować?

Odpowiedzi są różne a często podobne do tej:
>Przy silnym wietrze coponiektorzy maja złudzenie, ze na foku płynie się
>bezpieczniej. To oczywiście błędne przeświadczenie, ale do wielu 
>"żeglarzy" nie dociera elementarna wiedza o nawietrzności i zawietrzności.
>Osobiście podejrzewam, ze większość szuwarowo-bagiennych 
>opowieści o tym ze "duło tak, ze się nie dało płynąc i wylądowaliśmy 
>w krzakach" bierze się właśnie z nawyku zrzucania grota przy silnym wietrze.

I polemiczna do powyższego
>Z  żadnym z powyższych stwierdzeniem nie mogę się zgodzić 
>Nawyku zrzucania grota jeszcze nie zaobserwowałem,
>Nagminnym  jest natomiast nawyk zrzucania foka. 
>Jest przecież takie pojecie "grotołazi" 

Spróbujmy wyjaśnić to sobie bez  emocji.

Problem nawietrzności  przy silnym wietrze jest problemem ogólnie znanym i dotyczy praktycznie biorąc wszystkich jachtów. Od strony teoretycznej sprawa wygląda następująco.
O statycznym zrównoważeniu żaglowym  mówimy wtedy gdy środek bocznego oporu SBO pokrywa się z  środkiem ożaglowania SO. Przyjmijmy też że siły nośne  hydrodynamiczne i aerodynamiczne leżą odpowiednio w SBO i SO. Jest to przybliżenie. Łódka to dynamika, to ruch. Ruch na granicy dwóch ośrodków, szybki bo przecież mówimy o silnym wietrze i normalnej łódce.
Podczas ruchu SBO i  SO przemieszczają się z różnymi prędkościami SBO przemieszcza się w kierunku dziobu znacznie szybciej niż SO. W określonych warunkach żeglugi ustalają swoje nowe położenie. SBO przemieścił się znacznie dalej niż SO. 
Ta rożna dynamika ruchu SBO i SO wynika z różnych warunków opływu:
  - rożnej gęstości ośrodków (woda, powietrze)
  - rożne kształty profili nośnych (żagle, łódka w przechyle).
SBO jest przed SO. Obserwujemy silną nawietrzność łódki wynikająca tylko z przemieszczenia tych dwóch środków Do tego dochodzi jeszcze moment pary sil: ciągu żagla i oporu kadłuba  Jest ramię bo łódka w przechyle.

Jest to naturalna dążność jachtu do nawietrzności którą próbuje się obejść na etapie  projektowania dając tak zwane wyprzedzenie żaglowe tzn. w warunkach statycznych SO  zacznie przed SBO. To wyprzedzenie żaglowe dobiera się takie aby zachować zrównoważenie łódki w najczęściej spotykanych warunkach. Mamy wtedy:
- słabe wiatry - łódka zawietrzna
- najczęściej przewidywane - zrównoważona
- silne wiatry - łódka nawietrzna.
Jest to normalne i w prawidłowo zaprojektowanym jachcie tak musi być.  Przy bardzo silnych wiatrach, nawietrzność jest tak duża ze nie daje się płynąc  Tyle teorii.

Co z tego dla nas wynika?.
Generalna zasada bezpiecznego pływania to redukowanie ożaglowania od tylu. A w skrajnym wypadku pozbycie się całkowite grota.

Te rozważania dedykuje do "normalnych" jachtów. Oczywiście trzeba mieć na uwadze w takich warunkach ograniczoną ostrość chodzenia na wiatr i manewrowość, ale przecież gdy idziemy już na samym foku to warunki nie są codzienne i zdajemy sobie sprawę z tego co robimy. W żegludze z wiatrem sprawa jest oczywista i często pływam na samym foku tylko dla komfortu takiej żeglugi lub na samym grocie komfort już zdecydowanie mniejszy.

Dodam tylko ze aby być w zgodzie z tym  co napisałem wcześniej o wędrowaniu SO i SBO trzeba w zależności od warunków zawsze  dobierać powierzchnie i rozłożenie tej powierzchni na oba żagle. 

Tak wiec mówiąc krótko: teoria teorią a  najczęściej zarefowany grot i mały fok to jest właśnie to :))  i jest to w całkowitej zgodzie z teorią. 

Musisz znać łódkę na której płyniesz i postępować w ciężkich warunkach właściwie do jej wymagań.


 

Statyczne zrównoważenie żaglowe 
SO i SBO leżą na jednej linii.


Przy silnym wietrze SBO przesunął się przed SO. Występuje nawietrzność. Jest też dodatkowy moment powodujący nawietrzność wynikający z przechyłu


Na etapie projektowania konstruktor walczy z nawietrznością dając tzw. wyprzedzenie żaglowe


Jeżeli uważasz że strona może być polecona innym, kliknij na poniższy baner.

Dziękuję.
Stronę prowadzi : Wojtek Kasprzak