-ziemniaki,
-kiełbasa,
-boczek,
-marchewka,
-cebula,
-pieprz,
-papryka mielona,
-sól |
Moje ulubione
danie to pieczone ziemniaki (jak zwal tak zwal, duszonki).
Wszystkie składniki
trzeba pokroić w plasterki (oprócz przypraw :-), wziaść
spory garnek
włożyć
do środka folie aluminiowa (można pominąć, będzie więcej mycia) na dno
włożyć ziemniaków tak żeby przykryc dno i jeszcze trochę, na
to dać
boczek,
potem marchewkę, ziemniaki, kiełbasę, ziemniaki, cebule, boczek,
ziemniaki
itd. itp. Generalnie ziemniaki co wasrtwę lub dwie, najważniejsze żeby
boczek był jak najniżej żeby się stopił i posłużył za tłuszczyk do
smażenia
Każdą warstwę ziemniaków sypać, pieprzem, papryka i sola.
Jak już
braknie
garnka to przykryć (można ubić bo i tak się zmniejszy ilość), gotować
aż
te ziemniaki na wierzchu będą ok, co jakiś czas złapać za garnek i
potrzepać
oby się lekko wymieszało w środku (ale pierwszy raz jak już bedzie
dobrze
podpieczone). Zjeść i ... zrobić druga porcje. Jest ekstra, można dać
inne
rzeczy. Nie dawajcie papryki, ogórków
ani pomidorów bo totalnie
nic
z nich nie zostaje poza wstrętna skórką |