- kilka mocno dojrzałych
pomidorów,
- 1-2 ząbki czosnku, makaron
(jakikolwiek),
- ser żółty,
- przyprawy jarzynka (vegeta)
- średniej wielkości albo duża
cebula
(w zależności od
upodobań,
- tłuszcz (olej, smalec).
|
Pomidory kroimy w
plastry (nie obieramy ze skórki
chyba,
że na pokładzie płynie królowa angielska) i wrzucamy do
stojącego na
ogniu
rondelka (ważne: nie dolewamy wody puszczą sok same) . Dodajemy trochę
(około dużej łyżki) tłuszczu. Zanim się zagotują kroimy i drobno
siekamy
cebulę. Pomidory jeszcze się nie gotują a my już mamy posiekaną cebulkę
którą wrzucamy do pomidorów. Co jakiś czas sos
mieszamy. Odrobinę
solimy.
Jeśli mamy drugi palnik możemy postawić wodę do gotowania makaronu
(tego
nie będę wyjaśniał przypomnę tylko, że taką wodę należy osolić). Teraz
do sosu dodajemy (jeśli chcemy) warzywa ( może to być posiekana
marchew,
jakaś �jarzynka�, �wegeta�). Kilka plastrów sera kroimy w
dość drobną
kostkę
i też wrzucamy do sosu, mieszamy. Taki sosik gotujemy na małym ogniu
nie
mniej niż 15-20 minut (w zależności od dojrzałości
pomidorów). W tym
czasie
możemy zakończyć gotowanie makaronu (jeśli mamy jeden palnik ugotujemy
go później). Na jakieś 5 minut przed końcem gotowania sosu
wrzucamy do
niego wcześniej posiekany lub wyciśnięty czosnek. Pieprz, papryka ,
sól do
smaku. Makaron na talerz,
polewamy sosem i dalej wiecie
co...
;)
Potrawa wymaga trochę pracy
ale warto spróbować.
(sprawdźcie
w domu). |