-
boczek
- kawałki mięsa
- konserwa turystyczna
- olej
- pomidory
- ryż
- bulion z kostki
- vegeta (jarzynka)
|
Rizotto
(wszystko
na małym ogniu)
Do głębokiego rondelka
wrzucamy: posiekana cebule, boczek (mogą być nawet plastry), pokrojona
paprykę (i wszystko to co macie pod ręką: kawałki
mięsa,
resztki
konserwy turystycznej - kiełbasy nie polecam bo ma swój zbyt
charakterystyczny
smak) trochę oleju (jeśli jest mało boczku) można dodać pokrojonego
pora
i smażymy mieszając i uważając by nie przypalić.
Gdy już prawie
"dochodzi"
można dorzucić pokrojone pomidory (tak 1 lub dwa duże) teraz można
dodać:
trochę jarzynki, wegety i chwile (1-2 minuty) podsmażamy na
małym
ogniu, teraz do tego wszystkiego wsypujemy 2-3 woreczków z
ryżem (taki
sprzedawany w paczkach po kilka woreczków w paczce) i
smażymy (razem
z
ryżem) jeszcze jakieś 2 minuty następnie wlewamy przygotowany
wcześniej
bulion (np. rosołek z kury [jarosze bulion warzywny] w kostce
rozpuszczony
w szklance gorącej wody) dolewamy jeszcze jakieś 2-3 szklanek wody i
dusimy
toto pod przykryciem na małym ogniu jakieś 20 minut, mieszając
i
sprawdzając czy czasem nie ma za mało wody - jak by co to dolewamy
trochę
- tak by ryz stal się miękki (w międzyczasie można dodać trochę soli
(uwaga:
sól już jest w jarzynce) pieprzu itp.
Wersja dla jaroszy:
to samo tylko bez mięsa i np.
więcej
papryki, warzyw danie dla 4-5 osób
smacznego
piotr rymsza (20.09.2002)
|