"Kiszka" genakera 

Leszek Lep przysłał mi rysunek z opisem działania do zamieszczenia  w dziale "Patenty  


Opis działania „Kiszki” do stawiania i sprzątania genakera:

Przede wszystkim warto wiedzieć, że kiszki te szyją wszystkie większe żaglownie i nie opłaca się robić ich samemu, bo kosztują mało, a szyte są fachowo. Ja swoją dostałem wraz z genakerem w firmie Narwal, działa doskonale, więc polecam. Tak więc opis jest w zasadzie by pojąć sposób działania, a nie by szyć samemu.
Materiał – lejący się cienki stylon, taki jak na podszewki w kurtkach.

Kiszka ma długość równą mniej więcej długości genakera od rogu halsowego (mocowanego do pokładu lub wytyku) do rogu fałowego. Najlepiej rozciągnąć żagiel w hali na podłodze za te dwa rogi. Róg szotowy wypadnie ok. 1/4 - 1/5 od dołu.

Szerokość kiszki – taka, by żagiel dość swobodnie „leżał” wewnątrz kiszki. U góry szerokość ok. 40-60 cm, zaś u dołu więcej, w zależności od wielkości „kielicha”, o czym za chwilę.

U góry kiszka jest wzmocniona dość grubą skórą: pas ok. 10-15 cm szerokości po całym obwodzie. Do tej skóry od wewnątrz kiszki jest doszyta jest szekla.
Od tej szekli do góry idzie łącznik ze stalówki (ok. 10-15 cm długości), który łączy się z fałem genakera i dalej – przez blok na topie masztu – w dół do knagi.
Od szekli w dół mocowany jest róg fałowy żagla oraz blok zwrotny dla fału kiszki – o czym za chwilę.
Ważne jest, by żagiel, blok zwrotny i fał (za pośrednictwem łącznika) wychodziły z tej samej szekli – by siły między żaglem i fałem były przenoszone przez tę szeklę, a nie przez kiszkę.

 
U dołu kiszka łączy się z plastikowym kołnierzem. Kołnierz ma ok. 15 cm wysokości, ale b. silnie rozchyla się u dołu. Od góry ma on szerokość kiszki (ok. 60-70 cm po obwodzie, zaś od dołu szerzej – by żagiel łatwo „wślizgiwał się” do środka. Kołnierz musi być sztywny (ok. 0,5 cm laminatu), gładki od środka i starannie doszyty do kołnierza – by nie uszkodził żagla. Kołnierz (w świetle) ma kształt elipsy.
W bocznej ściance kołnierza są dwa otwory o średnicy fału kiszki. Przez jeden otwór wprowadzamy (od zewnątrz do środka) fał, który następnie prowadzimy wewnątrz kiszki do górnego kołnierza, tam przez blok zwrotny z powrotem w dół (także wewnątrz kiszki), wyprowadzamy go przez dolny kielich na zewnątrz, zostawiamy odpowiedni luz (by złożony we dwoje fał móc zamocować gdzieś do relingu lub pokładu) i koniec tego fału wprowadzamy w drugi otwór w ściance kielicha: od środka kielicha na zewnątrz. Po wyregulowaniu zapasu na wiązanie do relingu lub pokładu wiążemy oba końce fału kiszki albo ze sobą (jeśli otwory są blisko), albo każdy osobno z węzłem na zewnątrz kielicha.
W ten sposób powstała wewnątrz kiszki lina na biegowo, idąca przez górny bloczek zwrotny do dołu, dowiązana do kielicha.

Montaż:
Wprowadzamy genakera (z dowiązanymi szotami) do kiszki – od dołu róg fałowy przeciągamy do góry. U góry róg fałowy mocujemy do szekli w górnym kołnierzu, tej samej, na której zawieszony jest blok zwrotny. Cały żagiel (z rogiem szotowym) winien schować się w kiszce – wystaje tylko róg halsowy i końcówki szotów oraz fał kiszki.
Fał genakera mocujemy do szekli w górnym kołnierzu (od góry). Róg halsowy mocujemy do wytyku (jeśli jest) lub do pokładu (szeklownika) na dziobie – przed szlagiem. Szoty rozprowadzamy po burtach.
Genaker w kiszce przed stawianiem warto ułożyć wzdłuż burty (ew. złożony kilka razy) tak, by głowa była przy dziobie, ewentualnie głowę z fałem doczepić prowizorycznie (np. węzłem refowym) do relingu.


Stawianie:
Etap I
Po zrzuceniu foka wybieramy (do końca – do napięcia roboczego) fał genakera, uważając, by kiszka nie zaczepiła się (ani nie zarzuciła) za saling. Po wybraniu fału genaker jesr gotowy do stawiania.
Etap II
Załogant wybiera fał kiszki za ten koniec, który powoduje podnoszenie się dolnego kołnierza do góry. W pierwszym etapie (gdy kołnierz jest jeszcze nisko, a w kiszce dużo żagla) warto, by ktoś pomógł mu, wyciągając żagiel (i szoty) z kiszki. Od pewnego momentu żagiel zaczyna się zapalać i wychodzi sam – wystarczy ciągnąć kołnierz do góry. Podciągać kołnierz należy do samej góry – aż zablokuje się na bloku zwrotnym w górnym kołnierzu. Fał kiszki zaknagować na pokładzie lub na relingu.

Po postawieniu żagla na topie nad żaglem jest cała kiszka, zsunięta tak, jak pończocha z nogi.
Dopiero po postawieniu genakera można zacząć pracę fałem genakera (wypuszczanie do przodu, ściąganie do masztu) jeśli ktoś czuje potrzebę i da radę, bo siły są ogromne!!! To samo dotyczy pracy rogiem halsowym! Uprzedzam – tylko przez kabestan! Cała siła w jednej linie! Natomiast co do pracy szotami genakera – wszyscy wiedzą, więc nie piszę.

Gaszenie
Odknagować fał kiszki, sprawdzić, która lina z pętli fału kiszki ściąga kołnierz w dół. Na polecenie prowadzącego ściągać za tę linę kołnierz w dół, jednocześnie załoga luzuje pracujący szot. Robi to jedna osoba, bez żadnej pomocy. Jeśli dalej nie będzie używany – odknagować fał genakera, sprzątnąć żagiel (w kiszce – po prostu złożyć kiszkę kilka razy i przwiązać
Metoda jest tak prosta, że przy braku wytyku (małej odległości m. genakerem i szlagiem) warto go zgasić nawet przed zwrotem, wystarczy go ściągnąć 2/3.

Jeszcze raz przypominam: nie róbcie kiszki sami, żaglownie robią to tanio i doskonale. Opis służy objaśnieniu sposobu działania i nie zachęca do samodzielnego wykonania.

(wybaczcie nieporadność rysunku – nie jestem grafikiem, to i tak cud, że potrafiłem cokolwiek namalować. Rysunek jest po to, by przypomnieć nazwy elementów)

Stopy wody
Leszek Lep

Inne porady i patenty

Jeżeli uważasz że strona może być polecona innym, kliknij na poniższy baner.

Dziękuję.