Rejs na Morze Barentsa

Wersja BETA
(nie ma w Polszcze nic równie trwałego jak prowizorka) 

Poniżej zamieszczam w nieznacznie jedynie przerobionej formie teksty, które zamieszczałem w zimie 97/98 na grupie newsowej [pl.rec.zeglarstwo]. Popoprawki polegają prawie wyłącznie na wstawienie polskich znaków i kilku obrazków. Usunąłem też niektóre aktualne tylko wtedy uwagi. Tymi tekstami przecież brałem udział w dyskusji. Obiecywałem sobie kiedyś rozwinąć je i podstawić przed nos jakiemuś wydawcy, ale w sumie okazało się, że w ciągu tych lat nie znalazłem na to czasu. 

Na www trudno odtworzyć aurę drgającej życiem internetowej grupy dyskusyjnej. Tego całego pośpiechu, SPAM'u i nawału aktualności. Ale czytając to wyobraź sobie, że jesteś w Usenecie, i czytasz kolejny głos w nigdy nie kończącej się rozmowie... (Będzie Ci trudniej, jeśli nigdy przedtem nie próbowałeś, ale na skok na pl.rec.zeglarstwo nigdy nie jest za późno). 

To poniżej, to nie jest baśń. Choć lubię słuchać i opowiadać baśnie, tu trzymałem się ziemi (wody?) i raczej niedobarwiałem, niż koloryzowałem. Przynieś sobie herbatkę i zerknij teraz na zegarek. Jesteś gotowy? Baw się dobrze.