|
pisanie
rozpoczęte 23. 03.2007r.
Zaczęło sie w
ubiegłym roku. Urzędy Morskie przygotowały projekt
nowego
rozporządzenia odnośnie wyposażenia jachtów.
Projekt ten
trafił na grupę dyskusyjną pl.rec.zeglarstwo. W środowisku
"internetowych żeglarzy", "oszołomów jak mówi
PZŻ"
zawrzało. Czegoś bardziej restrykcyjnego trudno sobie
wyobrazić.
Dość powiedzić że np. jacht klasy Nefryt (dlugości 7,2 m)
plywający w czarterach po Zatoce Gdańskiej musiałby posiadać
radar i atestowaną tratwe(beczka). Nie bardzo wiadomo śmiać
sie
czy płakać.
W
wielkim
skrócie "model brytyjski" to: Trzeba zdawać sobie sprawę że przeniesienie "żywcem" modelu brytyjskiego przy obecnym stanie prawnym w Polsce jest niemożliwe. Będzie to proces rozłożony w czasie i wymagający wiele pracy i dobrej woli oraz zmian w kilku ustawach. Ważne, że pierwszy krok został zrobiony i życzyć sobie należy aby ten proces przebiegał jak najszybciej. O
restrykcyjności polskich przepisów i spotkaniu w
Słupsku pisze prasa i było w TV: Relacja Jaromira Rowińskiego zamieszczona w watku "Wieści ze Słupska" dn. 2007-03-22 godz. 2340 Wiele obiecujących propozycji, deklaracji otwarcia urzędu na problemy żeglarzy, szybkich prac legislacyjnych, itd... "Nowe" zarządzenie UM pominięte i chyba do kosza. Propozycja szybkiej pracy chętnych w zespołach przygotowujących zmianę "rewolucyjną", szybkie odejście od praktyki inspekcji i nadawania KB jachtom niekomercyjnym, i ustalenia jasnych, jednolitych wymogów dla "komercyjnych". Mocna zapowiedź woli wzorowania się na systemie brytyjskim jako modelowym. Niestety bez jasnej deklaracji co jest już "komercją", bez określenia ram czasowych za to z deklaracją wprowadzenia "prowizorium" dla jachtów niekomercyjnych w przeciągu paru tygodni, przed sezonem. Osobiście to ostatnie będzie dla mnie wyznacznikiem szczerości i mocy deklaracji p. Rekścia. Po tych (pierwszych) owocach poznacie ich.Szczegółowo: Reprezentowani: SAJ, Samoster, Bryfok, PFZ, kilku armatorów prywatnych i kilku komercyjnych, ŚOZŻ, ZOZŻ, pan z PZŻ/YKP/POZŻ i czegoś jeszcze, pan Maćkowiak (zarząd PZŻ + ZNT/PZŻ), panowie z ŚOZMiNW (?), p. Ludwig z PRS, trzy UM-y (miejscowy w roli gospodarza), Izba Producentów Jachtów (czy jakoś tak...), SAR, COŻ Trzebież, reprezentant MGM, Stowarzyszenie Armatorów Jachtów Komercyjnych (sic!), radio i prasa kilku tytułów.Miejsce - dawny Urz. Woj. w Słupsku - do którego UM ma się niebawem przeprowadzić. Czas - dziś, 1015. Zebranie poprowadził nieco twardą ręką ale z wprawą i bardzo sprawnie, poproszony o to przez p. dyr. Rekścia kapitan ż w. i inspektor ze słupskiego UM w jednej osobie. Moja skromna rola - reprezentant "Bryfoka" i prywatny armator. Oraz czasem trochę "zły policjant"... Najpierw usłyszeliśmy, że propozycja zarządzeń, która nas tak wzburzyła i nad którą pracowano w lokalnym UM od kilkunastu miesięcy, jest w zasadzie jedynie próbą "prowokacji środowiska" i że zarządzenie owo nie będzie tu i teraz dyskutowane. Natomiast zebranie ma być w zamiarze p. Rekścia i pośrednio MGM próbą otwarcia UM na głosy żeglarzy i innych zainteresowanych, że to okazja by zgłosić swe żale oraz oczekiwania. Udało się uniknąć złośliwych komentarzy typu "a nie można po prostu zapytać", choć dało się je usłyszeć - z bardzo zaskakujących stron z resztą. Przykładem dotychczasowej skuteczności słupskiego UM i dyr. Rekścia było szybkie rozwiązanie sprawy formalnych kwalifikacji kandydatów na rybaków morskich... Pan Rekść zapytany przyznał, że znane są mu wątpliwości związane z umocowaniem prawnym "prowokacyjnego" nowego zarządzenia i że obecne zebranie ma na celu wypracowanie stanowiska zadowalającego żeglarzy różnych opcji. Oraz zadowalającego UM i MGM, które pragną ucywilizować sprawy niewielkich stateczków wycieczkowych, nurkowych, wędkarskich oraz żeglarskiej "komercji"-jednym tchem... Niemniej usłyszeliśmy też, że opinia pani Mentrak z MGM odrzuca zastrzeżenia co do legalności zarządzeń jako takich... Po replice, że na p. Mentrak opinie prawne się nie kończą, temat zawieszono stwierdzeniem, że proponowane nowe zarządzenie nie będzie podstawą dyskusji, bowiem poproszeni zostaliśmy do Słupska aby ustalić ogólny kierunek zmian całościowych, historycznych, oczekiwanych i niezbędnych - w celu liberalizacji żeglowania. Prowadzący ograniczył w tym momencie rosnącą temperaturę rodzącej się, nieco chaotycznej dyskusji - prosząc zebranych o przedstawienie się i zadeklarowanie czy popierają kierunek zmian oparty w miarę ściśle na wzorcu brytyjskim. Wypowiedzi "nie na temat" zdecydowanie u przedstawiających się paroma zdaniami ucinał, dbając jakby nieco za mocno o dyscyplinę wystąpień. Niemal wszyscy zgromadzeni wypowiedzieli się za szybkim wprowadzeniem rozwiązań wzorowanych na brytyjskich, z licznymi jednak zastrzeżeniami i wątpliwościami. Dotyczyły one przewidywanych trudności prawnych, wątpliwości w szczerość intencji UM, terminów, dotychczasowej praktyki itd. Wypowiedzi przedstawicieli UM szczecińskiego były przy tym jakby niezbyt na temat, UM gdański ograniczył się do przedstawienia swego reprezentanta. Pan z YKP/PZZ/POZŻ i czegoś jeszcze nie był ani na tak ani na nie, jacyś panowie (SOZM i NW?) byli i na tak i na nie oraz "znali problem". Pan Maćkowiak (PZŻ/ZNT) podnosił mnogość problemów nie związanych z konkretnym pytaniem, póki mu nie przerwano. Zdecydowaną deklarację sprzeciwu wobec "wprowadzania wzorca brytyjskiego" złożył w zasadzie jedynie przedstawiciel Izby Producentów Jachtów (?) - p. Chocholak. Prowadzący (inspektor UM i kpt. żw.) zaproponował a w zasadzie zarządził dalszą dyskusję ograniczyć do problemów implementacji systemu brytyjskiego na grunt polski. Podkreślał przy tym niemożność (sic!) stosowania elementów innych systemów (Szwecja, Niemcy) wobec doskonałości tego brytyjskiego i ponoć niewielkiej znajomości rozwiązań innych niż brytyjskie. Argumenty latały z dużą szybkością, szczególnie zaskakująca była dla mnie osobiście deklaracja PRS o chęci odstąpienia od klasyfikacji i przeglądów jachtów niekomercyjnych. Nieprzyjazny pomruk wzbudziło pytanie p. Maćkowiaka (PZŻ/ZNT) dotyczące przyszłych reguł nadawania klasyfikacji ("kto nada KB?") jachtom przyjemnościowym ze śródlądzia, pływającym po Zatoce i Zalewach. Prowadzący z UM odparł, że już od dawna "dopuszcza się" je bez KB, po jednorazowym przeglądzie, a docelowo podział na śródlądzie i morze jest niezgodny z modelem brytyjskim. W replice wspomniałem niedawne "zagospodarowanie" przeglądów jachtów śródlądowych przez PZŻ/ZNT. Jakoś nie wytrzymałem i pomachałem fakturami "za przeglądy" od p. Maćkowiaka - podana suma (ponad 1000PLN) zrobiła zdaje się na zebranych wrażenie... Takie i podobne przepychanki występowały w dyskusji na przemian z narzekaniem na niespójność i dolegliwość obowiązującego staniu prawnego. Padła propozycja wprowadzenia w ciągu "tygodni" zmian ułatwiających żeglugę w rozpoczynającym się sezonie (bardzo to dobrze pamiętam!), przed wprowadzeniem rozwiązań docelowych - "a'la brytyjskich". Oby...Oby... Następnie zarządzono potrzebną już mocno przerwę, po której dyr. Rekść (konsultujący w przerwie z delegatem MGM) zaproponował stworzenie mających działać mailowo/faksowo zespołów opracowujących rozwiązania prawne docelowe - które mają przybrać charakter rozporządzenia MGM i zmian w niektórych ustawach... Chętni zapisywali się do zespołów - narzucono podział na "zespół jachtów niekomercyjnych i zespół jachtów komercyjnych". Podkreślę, że nie wzbudziło to protestu żadnego ze zgromadzonych. W uzasadnieniu konieczności prac w zespołach podnoszono nieznajomość szczegółów rozwiązań brytyjskich, brak tłumaczeń, itd... Z niechęcią przyjęto moją sugestię aby przede wszystkim jak najszybciej deregulować to co można, opierając się na wzorcu brytyjskim - bowiem rozwiązania brytyjskie niekomercyjnych jachtów do 13.9 m długości żadnych wymogów rejestracji - inspekcji - wyposażenia nie znają. Taka zachowawcza, niestety sprzeczna z deklarowanymi intencjami postawa, głównie ze strony prowadzącego zebranie inspektora UM i przedstawicieli pozostałych UM dała jeszcze wielokrotnie o sobie znać, w toku dalszej dyskusji. Tą z resztą (uważam, że słusznie) ograniczono czasowo do godziny 1230 (wyszło do1300). W zasadzie każdy miał szansę wyłuszczyć swoje zdanie. Poruszano sprawę zgodności przyszłych rozwiązań z RCD oraz konieczności (ponownie) zastosowania rozwiązań przejściowych do czasu wprowadzenia docelowych. Omawiano szczegóły wyposażenia i groźbę torpedowania nowych rozwiązań w Sejmie argumentem nieuniknionego wzrostu kosztów służby SAR. Mówiono o przyszłej doradczej (a nie nakazowej) roli UM wobec jednostek niekomercyjnych, i poruszano wiele, wiele szczegółów innych - nie zawsze niestety logicznie i na temat.Nie oparłem się pokusie podkreślenia swego sceptycyzmu co do tempa wprowadzania możliwych zmian i rezultatów możliwych do osiągnięcia - wobec bezwładu machiny urzędniczej i legislacyjnej. Zwróciłem uwagę na odczuwany przeze mnie wyraźny rozdźwięk pomiędzy deklaracjami przedstawicieli (jednego tylko...) UM a uporem dotyczącym dyskutowanych technicznych i formalnych szczegółów. Podobnie zachowawczo, mimo wcześniejszych deklaracji, brzmiał głos przedstawiciela PRS.OK. 1300, po zebraniu danych i namiarów od chętnych do pracy w "zespołach roboczych", zebranie zakończono. Prasa ograniczała się do przeprowadzania wywiadów w przerwach, fotografowania i pilnego notowania w kajetach. W kuluarach dowiedzieć się można było o zamiarze otworzenia w Ustce dużej mariny - we współudziale z inwestorem holenderskim. Ufffff. nie wiem czy dotrwaliście do końca.Moja relacja ma charakter subiektywny, choć w miarę możności powstrzymywałem się w niej od komentarzy...Zapewne nie jest wolna od błędów - z które (zwłaszcza gdy dotyczą nazw instytucji, nazwisk...lub ich braku) serdecznie i z góry przepraszam. Tłumaczą mnie nieco emocje ;-))) Ahoj Jaromir Rowiński ----------------------------------- Ze swobodą żeglowania jest trochę jak z ciążą - - nie można być trochę w ciąży. Albo się jest - albo nie. ----------------------------------- Relacja Mariusza Główki o zamieszczona w watku "Wieści ze Słupska" dn. 2007-03-23 godz. 0014 Ze strony administracji na spotkaniu był oczywiście dyr. Rekść, kpt. Wojtasik (ponoć autor poprzedniego projektu, Naczelnik Marek Chmielewski z MGM i dwóch ludzi, którzy chyba nie przedstawili się i nie zabierali głosu. Po drugiej stronie oprócz nas i SAJ był W. Chocholak, Meping, G. Firlik z Samosteru, Jaromir, Trzebież, wiceprezes ZOZŻ, przedstawiciel POZŻ, Maćkowiak, PRS, Skauci, przedstawiciel organizacji zrzeszającej przedsiębiorców wożących wędkarzy i nurków. No i jeszcze parę osób których przynależności nie pamiętam. Spotkanie rozpoczął dyr. Rekść w zasadzie od stwierdzenia, że projekty zarządzeń nie znalazły poparcia u nikogo spośród organizacji żeglarskich. Urząd Morski tymi propozycjami chciał pobudzić środowiska żeglarskie do dyskusji i było to coś w rodzaju prowokacji. Nastepnie oddał głos kpt. Wojtasikowi i to w zasadzie on prowadził całe spotkanie. Kpt. Wojtasik od razu zaskoczył właściwie wszystkich. Po stwierdzeniu, że chcą iść zeglarzom na rękę oraz, ze administracja morska ma pomysł wprowadzenie w Polsce rozwiązań wzorowanych na systemie brytyjskim. I od razu po kolei pytał każdego o zdanie. Tym sposobem natychmiast zamknął dyskusję i nad starym kontrowersyjnym projektem a także nad innym modelem jako wzorcem. Wprawdzie kilka osób wypowiadało się, ze może coś innego, np. system szwedzki, czy niemiecki, ale kpt. Wojtasik dość zdecydowanie to uciął, twierdząc, że zadał konkretne pytanie o system brytyjski i prosi o odpowiedzi w stylu popieram/nie popieram. Można przyjąć, że 90% obecnych na sali wypowiedziała się na tak, aczkolwiek z jakimiś zastrzeżeniam, choć spodziewam się, że być może tylko połowa, albo mniej miała jakies pojęcie o tym systemie. Maćkowiak próbował coś ściemniać. Przede wszystkim, ze potrzebują czasu, że może UM by przetłumaczył przepisy MCA, to oni się zapoznają i dopiero wtedy ... Następnie dyr. Rekść zapowiedział utworzenie dwóch zespołów roboczych jeden dotyczący jachtów przyjemnosciowych, drugi jachtów komercyjnych i zaprosił do wpisywania się na listę osob zainteresowanych uczestnictwem w pracach poszczególnych zespołów.
Po przerwie,
rozpoczęła się dyskusja, można powiedzieć bardziej ogólna.
Kpt.Wojtasik poprosił o pytania. Padały różne. Dla
Maćkowiaka
najważniejszym była kwestia jak UM zamierza wydawać KB jachtom
śródlądowym żeglującym w strfie 1, co sprowokowało przez
chwilę
dyskusję, na temat wolności żeglowania i nie tworzenia nowych
regulacji, a raczej likwidowania dotychczasowych. "Model Brytyjski" - tłumaczył Mariusz Główka . Niestety nie wszystkie terminy angielskie były mi znane, zatem w niektórych miejscach cytuję oryginał ze znakiem zapytania. Proszę o ewentualne poprawki. Podział na jednostki rekreacyjne i komercyjne jest ustalony dość czytelnie. Jednostki rekreacyjne to takie, które są używane do sportu i rekreacji i które nie przynoszą korzyści finansowych właścicielowi. Zatem w skrócie to jachty prywatne, klubowe, należące do firm, ale wykorzystywane odpowiednio: przez właścicieli i rodziny i znajomych, członków klubu, właścicieli i pracowników firmy. Jachty komercyjne to takie, których używanie daje przychód. W tej grupie są również jachty czarterowane bez załogi (bare-boat). Na razie skoncentruję się na jachtach rekreacyjnych, o jachtach komercyjnych napiszę następnym razem. Statki o długości mniejszej niż 24 m lub mniejsze niż 80 GT nie są zobowiązane do przestrzegania przepisów określających obsadzanie załogą. Oznacza to, że nie ma żadnych wymagań odnośnie kwalifikacji załogi. Ta zasada obowiązuje również w odniesieniu do jachtów czarterowych (bare-boat). W Wielkiej Brytanii nie ma obowiązku rejestrowania statków rekreacyjnych o długości do 24 m. Z kolei jachty rekreacyjne o długości do 45 stóp (13,7m) nie są objęte żadnymi urzędowymi wymaganiami, jeśli chodzi o środki do ratowania życia lub wyposażenie przeciwpożarowe. W przypadku statków rekreacyjnych o długości przekraczającej 45 stóp (13,7m) istnieje obowiązkowe wyposażenie ratunkowe, które uzależnione jest od strefy pływania. (1) Każdy statek o długości 13,7 m lub większej przeznaczony do pływania po morzu w odległości większej niż 150 mil od brzegu, i każdy statek o długości większej niż 24 m powinien posiadać: (a) Jedną lub więcej pneumatyczna tratwę ratunkową o pojemności przynajmniej równej ilości osób na pokładzie Tratwa(y) ratunkowa powinna być zbudowana zgodnie ze standardem SOLAS, sygnowana Wheelmark lub DTLR, z wyjątkiem tratw wyposażonych zgodnie z „SOLAS B PACK”. (b) Cztery koła ratunkowe, dwa z nich powinny być zaopatrzone w linkę wokół koła, dwa w samoczynne światła i samoczynną sygnalizację dymną. (c) Kamizelki ratunkowe odpowiednie dla osób o masie 32 kg lub więcej, dla każdej takiej osoby na pokładzie (d) Kamizelki ratunkowe odpowiednie dla osób o masie mniejszej niż 32 kg, dla każdej takiej osoby na pokładzie (e) Każda z kamizelek wymieniona w punkcie (c) i (d) powinna być wyposażona w światło zgodne z właściwymi standardami MCA (f) 4 rakiety spadochronowe, 4 rakiety ręczne czerwone, 4 rakiety ręczne białe i 2 pomarańczowe flary dymne. (g) Urządzenie wyrzucające linę ratunkową ? (a line-throwing appliance) (h) Podręcznik szkolenia i instruktażu zawierający instrukcje i informacje o urządzenia ratowania życia, w które zaopatrzony jest statek (i) Egzemplarz tabeli „Sygnały Ratowania Życia i Metody Ratownicze, SOLAS Nr 1 lub „Sygnały Ratowania Życia i Metody Ratownicze, SOLAS Nr 2. (j) Radio morskie zdolne do nadawania i odbierania, właściwe do rejonu pływania. (2) Każdy statek o długości 24 m i więcej powinien być wyposażony w dodatkową tratwę(y), aby mieć pewność, że w przypadku utraty lub niesprawności tratwy, na pozostałych tratwach jest wystarczająco miejsca dla wszystkich, którzy pozostali na pokładzie. (3) Każdy statek o długości 25,9 m i więcej, powinien posiadać łódź ratunkową lub łódź pneumatyczną. Łódź powinna być obsługiwana przez urządzenie do wodowania. (4) Każdy statek o długości 13,7 m lub więcej, ale mniej niż 24 m przeznaczony do pływania po morzu w odległości większej niż 20 mil, ale mniejszej niż 150 mil od brzegu powinien posiadać: (a) jedną lub więcej pneumatyczną tratwę ratunkową o ogólnej pojemności przynajmniej równej ilości osób na pokładzie. Tratwa(y) powinna spełniać jeden z warunków: i) powinna być zbudowana zgodnie ze standardem SOLAS, sygnowana Wheelmark lub DTLR, z wyjątkiem tratw wyposażonych zgodnie z „SOLAS B PACK”. ii) powinna być zbudowana zgodnie z wymaganiami ISAF, Offshore Special Regulations (OSR) Dodatek A Część 2, lub właściwym standardem ISO. Tratwa powinna być wyposażona na poziomie równym „SOLAS B PACK”. Jeżeli to niezbędne, może zawierać torbę „grab bag” do uzupełnienia wyposażenia tratwy. iii) powinna być zbudowana zgodnie z wymaganiami ISAF, Offshore Special Regulations (OSR) Dodatek A Część 1 i wyprodukowana przed 01.07.2003 roku, dopóki nie zostanie wymieniona. Tratwa powinna być wyposażona na poziomie równym „SOLAS B PACK”. Jeżeli to niezbędne, może zawierać torbę „grab bag” do uzupełnienia wyposażenia tratwy. (b) dwa koła ratunkowe, jedno powinno być wyposażone w samoczynne światło. (c) pływak z liną o długości przynajmniej 18 m (d) Kamizelki ratunkowe odpowiednie dla osób o masie 32 kg lub więcej, dla każdej takiej osoby na pokładzie (e) Kamizelki ratunkowe odpowiednie dla osób o masie mniejszej niż 32 kg, dla każdej takiej osoby na pokładzie (f) Każda z kamizelek wymieniona w punkcie (d) i (e) powinna być wyposażona w światło zgodne z właściwymi standardami MCA (g) 4 rakiety spadochronowe, 4 rakiety ręczne czerwone, 4 rakiety ręczne białe i 2 pomarańczowe flary dymne. (h) Podręcznik szkolenia i instruktażu zawierający instrukcje i informacje o urządzenia ratowania życia, w które zaopatrzony jest statek (i) Egzemplarz tabeli „Sygnały Ratowania Życia i Metody Ratownicze, SOLAS Nr 1 lub „Sygnały Ratowania Życia i Metody Ratownicze, SOLAS Nr 2. (j) Radio morskie zdolne do nadawania i odbierania, właściwe do rejonu pływania. (5) Każdy statek o długości 13,7 m lub więcej, ale mniej niż 24 m przeznaczony do pływania po morzu w odległości większej niż 3 mile, ale mniejszej niż 20 mil od brzegu powinien posiadać: (a) jedną lub więcej pneumatyczną tratwę ratunkową o ogólnej pojemności przynajmniej równej ilości osób na pokładzie. Tratwa(y) powinna spełniać jeden z warunków: i) powinna być zbudowana zgodnie ze standardem SOLAS, sygnowana Wheelmark lub DTLR, z wyjątkiem tratw wyposażonych zgodnie z „SOLAS B PACK”. ii) powinna być zbudowana zgodnie z wymaganiami ISAF, Offshore Special Regulations (OSR) Dodatek A Część 2, lub właściwym standardem ISO. Tratwa powinna być wyposażona na poziomie równym „SOLAS B PACK”. Jeżeli to niezbędne, może zawierać torbę „grab bag” do uzupełnienia wyposażenia tratwy. iii) powinna być zbudowana zgodnie z wymaganiami ISAF, Offshore Special Regulations (OSR) Dodatek A Część 1 i wyprodukowana przed 01.07.2003 roku, dopóki nie zostanie wymieniona. Tratwa powinna być wyposażona na poziomie równym „SOLAS B PACK”. Jeżeli to niezbędne, może zawierać torbę „grab bag” do uzupełnienia wyposażenia tratwy. iv) powinna być zbudowana zgodnie ze standardem ISO dotyczącym przybrzeżnych tratw ratunkowych v) alternatywnie, o odpowiedniej pojemności oznaczony znakiem CE kategorii C, sztywny albo pneumatyczny ponton gotowy do natychmiastowego użycia. (b) dwa koła ratunkowe, jedno powinno być wyposażone w samoczynne światło. (c) pływak z liną o długości przynajmniej 18 m (d) Kamizelki ratunkowe odpowiednie dla osób o masie 32 kg lub więcej, dla każdej takiej osoby na pokładzie (e) Kamizelki ratunkowe odpowiednie dla osób o masie mniejszej niż 32 kg, dla każdej takiej osoby na pokładzie (f) Każda z kamizelek wymieniona w punkcie (d) i (e) powinna być wyposażona w światło zgodne z właściwymi standardami MCA (g) 4 rakiety spadochronowe, 4 rakiety ręczne czerwone, 4 rakiety ręczne białe i 2 pomarańczowe flary dymne. (h) Podręcznik szkolenia i instruktażu zawierający instrukcje i informacje o urządzenia ratowania życia, w które zaopatrzony jest statek (i) Egzemplarz tabeli „Sygnały Ratowania Życia i Metody Ratownicze, SOLAS Nr 1 lub „Sygnały Ratowania Życia i Metody Ratownicze, SOLAS Nr 2. (j) Radio morskie zdolne do nadawania i odbierania, właściwe do rejonu pływania. (6) Każdy statek o długości 13,7 m lub więcej, ale mniej niż 24 m przeznaczony do pływania po morzu w odległości nie większej niż 3 mile od brzegu powinien posiadać: (a) dwa koła ratunkowe, jedno powinno być wyposażone w samoczynne światło. (b) pływak z liną o długości przynajmniej 18 m (c) Kamizelki ratunkowe odpowiednie dla osób o masie 32 kg lub więcej, dla każdej takiej osoby na pokładzie (d) Kamizelki ratunkowe odpowiednie dla osób o masie mniejszej niż 32 kg, dla każdej takiej osoby na pokładzie (e) 4 rakiety spadochronowe, 4 rakiety ręczne czerwone, 4 rakiety ręczne białe i 2 pomarańczowe flary dymne. (f) Podręcznik szkolenia i instruktażu zawierający instrukcje i informacje o urządzenia ratowania życia, w które zaopatrzony jest statek (g) Egzemplarz tabeli „Sygnały Ratowania Życia i Metody Ratownicze, SOLAS Nr 1 lub „Sygnały Ratowania Życia i Metody Ratownicze, SOLAS Nr 2. (h) Radio morskie zdolne do nadawania i odbierania, właściwe do rejonu pływania. (7) (a) Statki Klasy XII o długości 13,7 m i więcej …. wymagania odnośnie trapów. (8) Każda tratwa ratunkowa powinna być przewożona w: (a) pojemniku FRB zatwierdzonego typu, ustawionym na pokładzie, lub w otwartej przestrzeni, wyposażony w pływaki ??? (float free arrangements), tak żeby po wpadnięciu do wody tratwa napełniła się automatycznie, lub (b) dla statków o długości 13,7 m lub więcej ale mniej niż 24 m, pojemniku FWP lub walizce, ustawione w łatwo dostępnym miejscu, i przeznaczone do …. ? (weathertight locker), otwierane bezpośrednio na pokładzie. (9) Kamizelki ratunkowe przeznaczone dla osób na wachcie powinny być umieszczone w miejscu dostępnym z posterunku pełniącego wachtę. (10) Na statkach Klasy XII, każda pneumatyczna tratwa ratunkowa, kamizelka ratunkowa napełniana sprężonym gazem i hydrostatyczne urządzenie zwalniające powinno być serwisowane przez agenta upoważnionego przez producenta, w zalecanych odstępach czasowych, jakkolwiek, jeżeli tratwy są przechowywane w walizkach, to powinny być serwisowane corocznie. Jeśli chodzi o wyposażenie przeciwpożarowe, to przypomnę, wymagania są stawiane jedynie jednostkom o długości powyżej 45 stóp. Każdy statek o długości 13,7 m i więcej, ale mniej niż 24 m powinien być wyposażony w 1. (a) nie mniej niż dwie gaśnice różnego przeznaczenia uznanego standardu każda, z minimalną oceną (współczynniku?) pożarową 13A/13B ??? lub mniejszą gaśnicę o odpowiedniej ocenie (współczynniku) pożarowej ( dodatkowo do wymagań w punkcie 2 poniżej) lub (b) pompę zdolną dostarczyć strumień wody na odległość minimum 6 m przez końcówkę o średnicy 6 mm do każdej części statku. Pompa która nie jest przeznaczona do gaszenia pożaru, powinna mieć jeden wąż o odpowiedniej długości z końcówką 6 mm i odpowiednią dyszą rozpraszająca i powinna być: i) pompą ręczna stałą lub przenośną, poza komorą silnika, z podłączeniem węża wylotowego i podłączeniem wody z morza, lub ii) pompą napędzaną mechanicznie, stałą lub przenośną, poza komorą silnika, z podłączeniem węża wylotowego i połączeniem wody z morza, lub iii) pompą ręczna stałą lub przenośną, z ??? (throwover sea suction), z podłączeniem węża wylotowego. 2. nie mniej niż dwie gaśnice różnego przeznaczenia uznanego standardu każda, z minimalną oceną (współczynniku?) pożarową 13A/13B ??? lub mniejszą gaśnicę o odpowiedniej ocenie (współczynniku) pożarowej 3. nie mniej niż dwa wiadra pożarowe z liną. Gaśnice różnego przeznaczenia powinny mieć pojemność zgodną z Kategorią A wymaganą dla płonących materiałów stałych i zgodną z Kategorią B wymaganą dla płonących cieczy i materiałów stałych. Przenośne gaśnice dostarczane w zgodności z tymi przepisami powinny być uznanego typu i/lub technicznie równoważne BS EN 3. Wiadra pożarowe mogą być z metalu, plastiku, brezentu i powinny być odpowiednie do ich zamierzonej funkcji. Mariusz Główka I konferencja zespołu do spraw jachtów rekreacyjnych. W dniu wczorajszym tj 17.04.2007 w Gdyńskim Urzędzie Morskim odbyło się pierwsze spotkanie zespołu "rekreacyjnego". Poniżej jest sprawozdanie z tego spotkania. Wyniki są obiecujace. Po pierwsze ... e, co bede streszczał, warto całość przeczytać.
Pierwotnie powyzszy tekst został zamieszczony przez Marcina na forum Jurka Kulińskiego. Odpowiedź Ministerstwa Gospodarki Morskiej. 27 kwietnia 2007
Niemożliwe stało się faktem.
Jest oficjalna odpowiedź Ministra Gospodarki Morskiej na wystapienie stowarzyszeń internetowego srodowiska żeglarskiego w sprawie zarządzeń Urzedów Morskich. Żeglarska wolność na morzu już blisko. Wszystko wskazuje że jeszcze w tym sezonie pływamy rekreacyjnie bez Kart Bezpieczeństwa i przegladów technicznych jachtami o długości do 15 m. Walczyliśmy długo - warto było. ![]() Zarzadzenie Dyrektora Gdyńskiego Urzędu Morskiego. 30.04.2007 ukazało się na stronie GUM Zarządzenie Porządkowe Nr 6 DUM w Gdyni z dnia 30.04.2007r. . dające "wolność' jachtom rekreacyjnym o długość do 15m. Zarządzenie jest w formie zmian do zarzadzenia starego. W takiej formie zarządzenie "źle" sie czyta gdyż trzeba czytać oba teksty. Przygotowałem tekst "jednolity". Kolorem zielonym zaznaczone są fragmenty wprowadzone przez nowe zarządzenie. Jednolity tekst w formacie .PDF Jednolity tekst w formacie .RTF Jednolity tekst w formacie .DOC Jednolity tekst w formacie .TXT Powyższe teksty nie są oficjalną postacią zarządzenia, zostały przygotowane dla łatwiejszego czytania. Oficjalna postać zarządzeń jest na stronie GUM. Zarządzenie Porządkowe Nr 6 DUM w Gdyni z dnia 30.04.2007r. - załaczniki w treści zarządzenia. Zarządzenie Porządkowe Nr 1 DUM w Gdyni z dnia 02.04. 2002r. Załączniki do zarządzenia Nr 1 DUM w Gdyni z dnia 02.04. 2002r. Zarzadzenie Dyrektora Szczecińskiego Urzędu Morskiego. 15.05.2007 ukazało się na stronie Szczecińskiego UM . zarządzenie to podobnie jak gdyńskie daje "wolność' jachtom rekreacyjnym o długość do 15m. Zarządzenie jest w formie zmian do zarzadzenia starego. Podobnie jak dla zarządzenia "gdyńskiego" przygotowałem tekst "jednolity". Kolorem zielonym zaznaczone są fragmenty wprowadzone przez nowe zarządzenie. Jednolity tekst w formacie .PDF Jednolity tekst w formacie .RTF Jednolity tekst w formacie .DOC Jednolity tekst w formacie .TXT Powyższe teksty nie są oficjalną postacią zarządzenia, zostały przygotowane dla łatwiejszego czytania. Oficjalna postać zarządzeń jest na stronie Szczecińskiego UM. Zarządzenie Porządkowe Nr 2 DUM w Szczecinie z dnia 05.04. 2005r. Załączniki do zarządzenia Nr 2 DUM w Szczecinie z dnia 05.04. 2005r: Zał. 1, Zał. 2, Zał. 3, Zał. 4, Zał. 5, Zał. 6. Zarzadzenie Dyrektora Słupskiego Urzędu Morskiego. Mamy komplet rozporządzeń. Na stronie Słupskiego UM w dniu 16.05 2007 ukazało się Zarządzenie Porządkowe Nr 2 DUM w Słupsku z dnia 10.05.2007 . Zarządzenie to podobnie jak gdyńskie i szczecińskie zwalnia jachty rekreacyjne o długość do 15m z obowiązku posiadania Kart Bezpieczeństwa, przeglądów technicznych i obowiązkowego wyposażenia. Mój komentarz. W żeglarstwie polskim dzieją się rzeczy jakie w najbardziej koszmarnych snach nie śniły sie działaczom PZŻ. Nie mogliśmy dogadać sie z PZŻ w sprawie liberalizacji naszych skostniałych przepisów dotyczących uprawiania żeglarstwa rekreacyjnego, dogadaliśmy się z administracją morską. Po raz któryś napiszę, -wszystkie dotychczasowe rozluźnienia naszych przepisów zawsze następowały dzięki porozumieniu środowiska żeglarskiego z administracją. PZŻ zachowywał się biernie a często wyrażał sprzeciw. W tym samym czasie -12.05 pierwsza część, odbywa sie w Gdańsku Sejmik Sprawozdawczy PZŻ na którym zostały uchwalone zmiany do statutu PZŻ. Najbardziej znamienny dla stanowiska PZŻ jest punkt w którym związek chce sobie zagwarantować prawo do decydowania o żeglarstwie w całości. Wygląda on tak: W § 8 dodaje się nowy
ust. 2: w
brzmieniu:
Wojtek Kasprzak."2. Polski Związek Żeglarski ma wyłączne prawo podejmowania decyzji we wszystkich sprawach dotyczących żeglarstwa, niezastrzeżonych w ustawie dla organów administracji rządowej lub innych podmiotów." Taka postawa związku świadczy że obecny zarząd nie bardzo wie co się dzieje w żeglarstwie polskim i w jakim kierunku idą zmiany lub doskonale wiedzą i dlatego chcą zabezpieczyć sobie przywilej bycia "jedynym reprezentantem" żeglarzy w Polsce. Przy okazji obecny zarząd liczy tez na wlasne przetrwanie o czym swiadczy inna zmiana w statucie wydłużająca obecną kadencje do końca 2009 roku. Myślą sobie, do tego czasu będą wybory, może opcja sie zmieni .... Przy takiej postawie związku widać że do normalności droga jeszcze daleka. Pamietajmy też że PZŻ zostal powołany dla reprezentowania Polski na Olimpiadach i dlatego powinien zajmować sie tylko żeglarstwem sportowym. 5 września 2007 r Minister Gospodarki Morskiej wydał rozporządzenie "legalizujace" dotychczasowe Zarządzenia Porządkowe Dyrektorów Urzędów Morskich. Oto jego treść Dziennik Ustaw z 24 września 2007 Nr 175 poz. 1228![]() Źródło: http://www.infor.pl/dziennik-ustaw,rok,2007,nr,175,poz,1228,metryka.html
Jeżeli uważasz że strona może być polecona innym, kliknij na poniższy baner. Stronę prowadzi :Wojtek Kasprzak |